POROZMAWIAJMY O PROJEKCIE

Dostępność cyfrowa WCAG 2.2 / EAA dla sklepów i stron na 2026 rok

Autor: Sylwia Jasiak

Z artykułu dowiesz się

  • Dostępność jako obowiązek
  • Co zmienia WCAG 2.2 i dlaczego dotyczy to Twojej strony?
  • Kiedy dokładnie WCAG 2.2 staje się wymogiem?
  • Czy Twój sklep w ogóle podlega tym przepisom
  • Co grozi za brak dostępności
  • Najważniejsze wymagania WCAG 2.2 dla sklepów i stron internetowych
  • Porównanie WCAG 2.1 vs WCAG 2.2
  • Najczęstsze błędy dostępności, które zauważamy podczas audytów
  • Jak przygotować swoją witrynę na WCAG 2.2 w 2026 roku?
  • Jak Avangardo wspiera firmy we wdrożeniu dostępności WCAG 2.2 / EAA
  • Podsumowanie
  • Najczęstsze pytania o dostępność sklepu
BEZPŁATNY AUDYT
Czy Twoja strona 
jest dobrze zabezpieczona?
Darmowy test online

Dostępność jako obowiązek

Strony internetowe i sklepy stały się głównym kanałem sprzedaży i obsługi klientów. Wraz z tym rosną wymagania wobec firm: regulacje prawne, kontrole zgodności, oczekiwania użytkowników. Rok 2026 to czas, w którym obowiązki dotyczące dostępności cyfrowej przestają być dodatkiem, a stają się fundamentem wiarygodności, użyteczności i legalności działania online.

Nowy Europejski Akt o Dostępności (EAA) nakłada wymogi, które zmieniają standard obsługi użytkowników w Internecie. Warto rozumieć, jak te przepisy łączą się z technicznymi wytycznymi WCAG 2.2. EAA określa, kto musi zapewnić dostępność (sklepy, serwisy usługowe, platformy cyfrowe), a WCAG 2.2 definiuje, w jaki sposób należy to zrobić. To dwa poziomy tego samego obowiązku, regulacyjny i techniczny, które razem tworzą podstawę dostępnych usług cyfrowych.

W kolejnych latach dostępność cyfrowa będzie weryfikowana coraz częściej, a wymagania techniczne przestaną być traktowane jako dobre praktyki. Początek 2026 roku to dobry moment, żeby spojrzeć na stronę z perspektywy użytkownika i sprawdzić, czy spełnia aktualne wymagania dostępności, np. poprzez audyt dostępności WCAG. Dzięki temu możesz uniknąć kosztownych poprawek związanych z dostosowaniem strony w przyszłości i przygotujesz swój biznes online zgodnie z aktualnymi standardami.

Sprawdź, czy Twoja strona spełnia aktualne wymagania WCAG 2.2 i EAA

Co zmienia WCAG 2.2 i dlaczego dotyczy to Twojej strony?

Starszy użytkownik korzystający jednocześnie z telefonu i laptopa, obrazujący potrzebę projektowania stron zgodnych z WCAG 2.2, które ułatwiają obsługę osobom z ograniczeniami.

WCAG 2.2 to kolejny krok w stronę bardziej dojrzałej i realistycznej dostępności. Standard rozszerza WCAG 2.1 o nowe kryteria, które skupiają się przede wszystkim na użytkownikach mających trudności z obsługą interfejsów. Chodzi głównie o seniorów, osoby z ograniczeniami ruchowymi, osoby korzystające z technologii wspomagających oraz użytkowników urządzeń mobilnych. To właśnie te grupy są dziś najczęściej pomijane w procesie projektowym, mimo że stanowią coraz większą część odbiorców.

Najbardziej widoczne zmiany dotyczą interakcji. WCAG 2.2 kładzie większy nacisk na elementy dotykowe i mechanizmy sterowania. Od obsługi gestów po precyzyjne wymagania dla przycisków, formularzy i elementów interaktywnych. Standard definiuje też bardziej rygorystyczne zasady dotyczące nawigacji, co oznacza konieczność zapewnienia spójnego i przewidywalnego działania strony na różnych urządzeniach i przy użyciu różnych technologii pomocniczych.

Strona, która była dostosowana do WCAG 2.1 nie zawsze będzie zgodna z wersją 2.2. To szczególnie widoczne w obszarach takich jak: focus, elementy klikalne, odstępy, przyciski o zmiennych stanach, a także interfejsy mobilne i nawigacja klawiaturowa.

Kiedy dokładnie WCAG 2.2 staje się wymogiem?

W Polsce wciąż formalnie obowiązuje WCAG 2.1, ale realne kierunki zmian wyznacza już WCAG 2.2. Od października 2023 roku wersja 2.2 jest oficjalnym standardem sieciowym W3C. Przepisy unijne wdrażane w ramach EAA jasno wskazują, że dostępność cyfrowa stron internetowych staje się obowiązującym standardem dla sklepów i usług online.

Choć termin pełnej implementacji WCAG 2.2 do polskich regulacji nie został jeszcze podany, jego wejście w życie jest kwestią czasu. Zwłaszcza że nowa perspektywa unijna (w tym KPO) przewiduje środki na dostosowywanie serwisów, zarówno publicznych, jak i komercyjnych, do wymagań dostępności na lata 2021-2027.

Dlatego rok 2026 jest momentem, w którym każda firma powinna traktować wdrożenie na stronie WCAG 2.2 jako obowiązujący standard, nie czekając na formalne aktualizacje przepisów. To podejście minimalizuje ryzyko i ułatwia późniejszą certyfikację lub kontrole.

Czy Twój sklep w ogóle podlega tym przepisom

Ustawa z 26 kwietnia 2024 roku, która wdraża EAA w Polsce, obowiązuje od 28 czerwca 2025 roku i obejmuje sklepy internetowe wprost. Przewiduje jedno wyłączenie, dla mikroprzedsiębiorcy, tylko jest ono węższe niż większość właścicieli zakłada. Żeby się na nie powołać, trzeba spełniać oba warunki naraz.

  • zatrudniać mniej niż 10 osób w przeliczeniu na pełne etaty,
  • mieć roczny obrót lub sumę bilansową poniżej 2 mln euro, czyli około 8,5 mln zł.

Jeżeli spełniasz tylko jeden z nich, wyłączenie Cię nie obejmuje. Sklep prowadzony przez trzy osoby, ale z obrotem 3 mln euro, podlega ustawie. Sklep z dwunastoma pracownikami i obrotem 1 mln euro również.

Jest też pułapka, o której łatwo zapomnieć. Jeśli sklep należy do grupy kapitałowej, progi liczy się dla całej grupy, nie dla pojedynczej spółki. Spółka z trzema etatami i obrotem pół miliona złotych, która wchodzi w skład holdingu obracającego 20 mln euro, mikroprzedsiębiorcą nie jest.

Przepisy dotyczą usług świadczonych konsumentom, więc typowy sklep B2C jest w środku niezależnie od tego, czy stoi na WooCommerce, Shopify czy Shoperze. Sklepy wyłącznie B2B formalnie zostają poza zakresem, ale wystarczy, że dopuszczasz zakup osobie fizycznej, żeby pod niego wejść.

Co grozi za brak dostępności

Zgłoszenie może złożyć każda osoba, która nie jest w stanie skorzystać ze sklepu z powodu bariery cyfrowej. Trafia ono do Prezesa Zarządu PFRON, który sam prowadzi sprawę albo przekazuje ją właściwemu organowi nadzoru rynku. Dalej idzie wezwanie do działań naprawczych z terminem do 120 dni. Decyzja o karze zapada dopiero wtedy, gdy po tym czasie nic się nie zmieniło.

Kara sięga dziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok poprzedni. Za 2025 rok wyniosło ono 8903,56 zł, więc górna granica to dziś nieco ponad 89 tysięcy złotych. Obowiązuje przy tym drugi limit, kara nie może przekroczyć 10 procent obrotu z poprzedniego roku obrotowego. Liczy się niższa z tych dwóch kwot, więc mniejszy sklep zapłaci mniej, ale sufitem dla wszystkich pozostaje te 89 tysięcy.

Dotkliwszy bywa inny środek, zakaz oferowania usługi na okres do 180 dni. Dla sklepu internetowego to pół roku bez sprzedaży, czego żadna kara pieniężna nie przebije.

Kontrola działa reaktywnie. Nikt nie skanuje sklepów w poszukiwaniu brakujących opisów alternatywnych, ale wystarczy jedno zgłoszenie od klienta korzystającego z czytnika ekranu, żeby procedura ruszyła. Osobnym obowiązkiem jest opublikowanie deklaracji dostępności, czyli dokumentu ze statusem zgodności i punktem kontaktowym. Jej brak stanowi naruszenie niezależne od stanu samego sklepu, a co powinna zawierać, opisaliśmy w tekście o zgodności prawnej sklepów i stron.

Najważniejsze wymagania WCAG 2.2 dla sklepów i stron internetowych

WCAG 2.2 rozszerza wcześniejsze standardy o elementy, które mają realny wpływ na to, jak użytkownicy korzystają ze strony - szczególnie ci, którzy używają klawiatury, technologii wspomagających albo urządzeń mobilnych. To nie są detale techniczne, ale zasady, które decydują o tym, czy ktoś w ogóle jest w stanie przejść proces zakupowy, wysłać formularz czy odnaleźć potrzebną informację.

Poniżej znajdziesz najważniejsze obszary WCAG 2.2, które w 2026 roku dotyczą praktycznie każdej strony i każdego sklepu internetowego.

1. Wyraźna i stabilna nawigacja

Strona powinna prowadzić użytkownika w przewidywalny sposób. Menu musi być logiczne, spójne i dostępne zarówno dla osób korzystających z myszy, jak i z klawiatury czy czytników ekranu.

W praktyce oznacza to:

  • jasną strukturę nagłówków,
  • logiczne kolejności elementów,
  • brak ukrytych lub niespodziewanie zmieniających się nawigacji.

Dzięki temu użytkownik, niezależnie od sposobu interakcji wie, gdzie jest i dokąd może przejść.

2. Widoczny fokus dla elementów interaktywnych

Fokus to zaznaczenie elementu, który aktualnie „trzyma” uwaga użytkownika podczas nawigacji klawiaturą. WCAG 2.2 wymaga, aby był on:

  • wyraźny,
  • kontrastowy,
  • nie znikający podczas przewijania lub animacji.

W praktyce: każdy link i każdy przycisk musi mieć widoczny stan aktywny. To częsty błąd w sklepach, zwłaszcza na wersjach mobilnych.

3. Elementy klikalne, które naprawdę da się kliknąć

WCAG 2.2 zaostrza wymagania dotyczące tzw. target size, minimalnego obszaru klikalnego. Oznacza to, że małe ikony, wąskie przyciski czy drobne linki tekstowe mogą nie przejść audytu.

Dla sklepów to szczególnie ważne:

  • przyciski „Dodaj do koszyka”,
  • filtry i sortowanie na mobile,
  • przyciski w checkout.

Użytkownik nie może „polować” na element interaktywny, lecz musi trafić w niego bez wysiłku.

4. Formularze, które informują o błędach

WCAG 2.2 duży nacisk kładzie na przejrzystość komunikatów błędów. Formularz musi:

  • wskazać, co jest nieprawidłowe,
  • wyjaśnić, jak to poprawić,
  • nie zmuszać użytkownika do ponownego uzupełniania wszystkich pól.

To szczególnie ważne w procesie zakupu. Dla wielu osób błędnie opisany komunikat oznacza porzucony koszyk.

5. Obsługa dotyku i gestów na urządzeniach mobilnych

Nowością WCAG 2.2 jest znacznie większy nacisk na dotyk:

  • elementy muszą działać również bez złożonych gestów (np. przeciągania),
  • interakcje muszą być intuicyjne,
  • skalowanie treści nie może powodować utraty funkcjonalności.

W skrócie: sklep musi działać poprawnie na smartfonie bez „kombinowania”.

6. Brak elementów utrudniających działanie strony

Chodzi o takie elementy jak:

  • migające treści,
  • ruchome banery, których nie da się zatrzymać,
  • wyskakujące popupy zasłaniające całą stronę.

WCAG 2.2 wymaga, aby użytkownik miał kontrolę nad tym, co się dzieje na ekranie. Zwłaszcza przy zakupach.

7. Spójność i przewidywalność interfejsu

Jeżeli przycisk na jednej podstronie wygląda w określony sposób, na innej nie może być zupełnie inny. Jeżeli formularz kontaktowy wymaga pewnych danych, podobny formularz w innym miejscu musi działać analogicznie. To drobiazgi, ale w 2026 roku są elementem audytu.

8. Dostępność alternatywnych opisów

WCAG 2.2 nadal wymaga opisów alternatywnych (alt), ale w e-commerce ich rola rośnie. Użytkownicy muszą wiedzieć, co przedstawiają zdjęcia:

  • produktów,
  • przycisków ikonograficznych,
  • elementów służących nawigacji.

Alt nie może być przypadkowym dopiskiem, ale powinien realnie opisywać funkcję lub treść.

Porównanie WCAG 2.1 vs WCAG 2.2

WCAG 2.1 mówiło głównie, czego unikać. WCAG 2.2 wprowadza jasne wskazówki, jak projektować, aby każdy mógł korzystać ze strony bez wysiłku. Najważniejsze różnice nie dotyczą liczby kryteriów, lecz ich jakości i precyzji. WCAG 2.2 mocniej skupia się na realnym doświadczeniu użytkownika: wygodzie obsługi, czytelności elementów interaktywnych i przejrzystej nawigacji. To zmiany szczególnie istotne dla osób starszych, użytkowników mobilnych oraz osób korzystających z technologii wspomagających. To właśnie ich potrzeby stały się głównym punktem odniesienia przy aktualizacji standardu.

To właśnie w tych obszarach WCAG 2.2 wnosi największą wartość. Poniżej znajdziesz proste zestawienie, które pokazuje, jak zmieniły się wymagania i co to oznacza dla właścicieli stron i sklepów.

ObszarWCAG 2.1WCAG 2.2Co to oznacza w praktyce?
Kogo dotyczą wymogiGłównie instytucje publiczne i projekty finansowane ze środków UEW praktyce wszystkie sklepy i komercyjne strony świadczące usługi cyfrowe (w związku z EAA)Firmy nie mogą traktować dostępności jako „opcji” - obowiązek obejmuje większość e-biznesów
Elementy klikalne i dotykoweBrak precyzyjnych wymagań dotyczących minimalnego rozmiaruJasne kryteria dotyczące wielkości i wygodnej obsługi elementów interaktywnychMniej błędów na urządzeniach mobilnych, łatwiejsza obsługa przycisków i ikon
Nawigacja i focusPodstawowe zasady widoczności focusaDokładniejsze wymogi, aby focus był bardziej wyrazisty i logicznyUżytkownicy korzystający z klawiatury łatwiej poruszają się po stronie
Interakcje i gestyBrak odniesień do złożonych akcji dotykowychNowe kryteria eliminujące gesty wymagające precyzji lub siłyStrona działa lepiej na urządzeniach mobilnych i dla osób z ograniczoną motoryką
Wsparcie dla osób z problemami poznawczymiKryteria ogólneWiększy nacisk na zrozumiałość i stabilność interfejsuŁatwiejsze przyswajanie treści i brak zbędnych elementów rozpraszających
Zastąpione kryteriaKilka elementów było nieprecyzyjnych lub rzadko stosowanychUsunięcie lub zmodyfikowanie niepraktycznych kryteriówAudyty dostępności są bardziej jednoznaczne i skupione na realnych problemach
Ogólna logika standarduSkupienie na „czego unikać”Skupienie na „jak poprawić doświadczenie użytkownika”Wytyczne bliższe nowoczesnym standardom UX i responsywności

Najczęstsze błędy dostępności, które zauważamy podczas audytów

Biznesowa użytkowniczka korzystająca z komputera i smartfona w biurze, obrazująca sytuację, w której brak dostosowania strony do WCAG 2.2 utrudnia wykonanie prostych zadań. Ilustracja wspiera omówienie błędów dostępności wykrywanych przez Avangardo podczas audytów stron internetowych.

W pracy z klientami widzimy, że problemy z dostępnością nie wynikają z braku dobrej woli. Najczęściej pojawiają się dlatego, że wiele elementów wygląda poprawnie na etapie projektu, a dopiero realne korzystanie ze strony pokazuje, gdzie interfejs staje się barierą.

Jednym z częstszych problemów jest znikający lub słabo widoczny fokus, który uniemożliwia poruszanie się po stronie za pomocą klawiatury. To detal, który łatwo przeoczyć, a który całkowicie blokuje dostęp do menu, formularzy czy przycisków.

Drugim, równie powtarzalnym problemem są zbyt małe elementy klikalne na urządzeniach mobilnych. Przycisk „Dodaj do koszyka”, ikona zamknięcia popupa czy filtr w sklepie mogą wyglądać poprawnie, dopóki nie trzeba ich dotknąć palcem. Wielu właścicieli sklepów dopiero podczas audytu widzi, że użytkownicy zwyczajnie nie są w stanie wygodnie wykonać podstawowej akcji.

Pozostałe trudności, które często zauważamy, to między innymi niewystarczający kontrast tekstu, nieintuicyjne komunikaty błędów czy popupy zasłaniające znaczną część ekranu bez możliwości zamknięcia klawiaturą.

To tylko przykłady, ale dobrze pokazują, że większości barier można uniknąć już na etapie projektowania. Zdarza się, że nawet pełnosprawny użytkownik ma kłopot z kliknięciem przycisku czy przejściem formularza, a osoba z ograniczeniami ma wtedy praktycznie zerową szansę na dokończenie zakupu. Nic więc dziwnego, że wielu klientów trafia do nas dopiero wtedy, gdy ich sklep okazuje się technicznie trudny do dostosowania do WCAG 2.2 i dopiero w tym momencie widzą, jak wiele elementów mogłoby działać lepiej.

Najczęściej dzieje się tak w przypadku stron zbudowanych kilka lat temu na zamkniętych platformach. W takich systemach nawet podstawowe poprawki są niemożliwe, bo właściciel nie ma dostępu do kodu, nie może przebudować formularzy ani poprawić nawigacji. Różnice w tym, ile da się zmienić we własnym sklepie, widać w porównaniu sześciu platform e-commerce.

Takie sytuacje pojawiają się najczęściej przy sklepach tworzonych na platformach o ograniczonej elastyczności, jak np. Wix, Squarespace czy niektóre szablony w Shoperze, a także na starych dedykowanych systemach, których nikt już nie rozwija. W takich przypadkach jedynym realnym rozwiązaniem jest stworzenie sklepu od nowa, tym razem tak, aby była zgodna ze standardami dostępności od pierwszego dnia. Sklepy tworzone na WooCommerce doskonale się do tego nadają i pozwalają wdrożyć wszystkie wymagania WCAG już na etapie projektowania, co znacząco ułatwia późniejszą optymalizację. To oszczędza czas, pieniądze i frustrację użytkowników, którzy po prostu chcą korzystać ze strony bez przeszkód.

Jak przygotować swoją witrynę na WCAG 2.2 w 2026 roku?

Dostosowanie strony do WCAG 2.2 nie musi oznaczać dużej przebudowy pod warunkiem, że projekt został zaplanowany z myślą o dostępności, a technologia na to pozwala. Dostępność warto więc traktować jako jedno z kryteriów już wtedy, gdy decydujesz, jaką platformę sklepu wybrać. Przygotowanie witryny zaczyna się od kilku podstawowych działań, które pozwalają uporządkować najważniejsze elementy interfejsu i upewnić się, że użytkownik rzeczywiście może z niej korzystać bez barier.

Warto zacząć od tego, czego robić nie warto. Na rynku sprzedają się nakładki typu accessiBe czy UserWay, jeden skrypt i ikona w rogu strony, z obietnicą zgodności w kilkadziesiąt godzin. Problem w tym, że nakładka nie zmienia kodu pod spodem. Jeśli przycisk „Dodaj do koszyka” nie ma dostępnej etykiety, czytnik ekranu nadal jej nie znajdzie. W styczniu 2025 roku amerykańska Federalna Komisja Handlu nałożyła na accessiBe milion dolarów kary za reklamowanie narzędzia jako automatycznie zapewniającego zgodność z WCAG 2.1 AA. Widżet daje spokój sumienia, nie zgodność.

Pierwszym krokiem jest sprawdzenie struktury strony: nagłówków, nawigacji i sposobu, w jaki użytkownik porusza się po serwisie. Jeżeli nie jest w stanie przejść formularza bez zgubienia się w interfejsie, to jasny sygnał, że konieczne są zmiany.

Drugim obszarem są elementy interaktywne. Przyciski, linki, pola formularzy czy mechanizmy filtrów powinny być czytelne, dobrze opisane i możliwe do obsługi nie tylko myszą, ale też klawiaturą i urządzeniami mobilnymi. Często wystarczy niewielka korekta stylów, aby użytkownik mógł wygodnie wykonać podstawową akcję.

Trzecim krokiem jest weryfikacja treści, zarówno tekstów, jak i opisów alternatywnych. W e-commerce to krytyczne, bo to właśnie treść prowadzi użytkownika po procesie zakupu. Zdjęcie bez altu, nieintuicyjny opis przycisku czy brak informacji o błędach w formularzu potrafią całkowicie zatrzymać konwersję.

Dobrze zaplanowane wdrożenie WCAG 2.2 na stronie nie polega na „odhaczaniu kryteriów”, ale na spojrzeniu na całość oczami realnych użytkowników. To proces, który pozwala nie tylko spełnić standardy, ale też po prostu poprawić komfort korzystania z witryny.

Jak Avangardo wspiera firmy we wdrożeniu dostępności WCAG 2.2 / EAA

Audyt dostępności cyfrowej to strona internetowa zgodna z przepisami WCAG

Wdrożenie dostępności cyfrowej to proces, który zawsze zaczyna się od zrozumienia, jak działa dana strona lub sklep. Każda witryna ma inną logikę, inny sposób zbierania danych i inny przebieg użytkownika, dlatego nie da się wdrożyć WCAG „z szablonu”. Kluczowe jest połączenie analizy, pracy nad interfejsem i technicznej weryfikacji, a dopiero później - dopracowanie szczegółów.

W Avangardo zaczynamy od przeglądu strony pod kątem dostępności. Sprawdzamy strukturę strony, elementy interaktywne, formularze, kontrasty, dostępność na urządzeniach mobilnych oraz zachowanie interfejsu przy nawigacji klawiaturą. Na tej podstawie przygotowujemy jasną listę priorytetów oraz plan wdrożeń dopasowany do konkretnego biznesu, a nie do ogólnej listy kryteriów.

Kolejny krok to prace wdrożeniowe. Dostosowujemy interfejs, poprawiamy mechanizmy nawigacji, porządkujemy formularze i optymalizujemy sposób, w jaki użytkownik przechodzi przez stronę. W sklepach internetowych szczególną uwagę zwracamy na koszyk i checkout. Wiemy, że nawet drobny błąd potrafi zatrzymać sprzedaż.

Po zakończeniu wdrożenia wykonujemy ponowną weryfikację. Sprawdzamy, czy strona działa przewidywalnie, czy elementy są czytelne i czy użytkownicy korzystający z technologii wspomagających mogą swobodnie poruszać się po serwisie. To etap, który daje pewność, że wdrożenie nie tylko spełnia standard WCAG 2.2, ale rzeczywiście poprawia doświadczenie użytkowników.

Współpracujemy w sposób przejrzysty, oparty na realnych rekomendacjach i pracy, która łączy technologię z doświadczeniem użytkownika. Dzięki temu firmy mogą dostosować swoje serwisy do wymagań roku 2026 w przewidywalny, uporządkowany sposób, bez budowania wszystkiego od zera.

Podsumowanie

Dostępność cyfrowa w 2026 roku przestaje być „opcjonalnym ulepszeniem”, a staje się standardem, który realnie wpływa na to, jak klienci korzystają ze stron i sklepów internetowych. WCAG 2.2 i Europejski Akt o Dostępności wyznaczają nowe zasady, ale ich istota sprowadza się do jednego: stworzenia serwisu, z którego każdy może skorzystać bez barier.

Dobrze zaprojektowana strona to nie tylko zgodność z kryteriami, ale także przewidywalna nawigacja, czytelne interakcje i komfort użytkownika, niezależnie od tego, czy korzysta z myszy, klawiatury, ekranu dotykowego czy technologii wspomagających. To elementy, które budują zaufanie i wpływają na sprzedaż równie mocno, jak estetyka czy szybkość działania.

Warto spojrzeć na dostępność jak na inwestycję: im wcześniej zostanie uwzględniona, tym mniej kosztownych poprawek wymaga strona w przyszłości. Jeśli dopiero planujesz nowy projekt, dobrze mieć WCAG 2.2 i EAA w głowie od pierwszego szkicu. Jeśli masz już działającą stronę lub sklep, audyt jest najlepszym sposobem, aby zrozumieć, gdzie pojawiają się bariery i jak je skutecznie wyeliminować. Planując budżet od zera, sprawdź też, jak wycenia się stronę internetową, bo dostępność jest jedną z pozycji, które tanie oferty zwykle pomijają.

Dbanie o dostępność to nie dodatkowy obowiązek, ale element profesjonalnego zarządzania stroną firmową lub sklepem e-commerce. To także inwestycja, która przekłada się na bezpieczeństwo prawne, lepsze doświadczenie użytkownika i większą wiarygodność marki na rynku cyfrowym.

Najczęstsze pytania o dostępność sklepu

Czy mój sklep musi być zgodny z WCAG, jeśli zatrudniam trzy osoby?

Samo zatrudnienie nie wystarczy, żeby skorzystać z wyłączenia dla mikroprzedsiębiorcy. Trzeba jednocześnie mieć roczny obrót lub sumę bilansową poniżej 2 mln euro, czyli około 8,5 mln zł. Sklep z trzema pracownikami i obrotem 10 mln zł podlega przepisom i musi spełniać WCAG 2.1 na poziomie AA.

Jaka jest kara za brak dostępności sklepu internetowego?

Do dziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok poprzedni, czyli obecnie nieco ponad 89 tysięcy złotych. Kara nie może przy tym przekroczyć 10 procent obrotu z poprzedniego roku obrotowego, więc obowiązuje niższa z tych kwot. Organ może także zakazać oferowania usługi na okres do 180 dni.

Czy wtyczka lub nakładka dostępności wystarczy?

Nie. Nakładka nie zmienia kodu strony, więc nie naprawia większości błędów wykrywanych w audycie. W styczniu 2025 roku amerykańska Federalna Komisja Handlu nałożyła na accessiBe milion dolarów kary za obiecywanie automatycznej zgodności z WCAG 2.1 AA. Zgodność daje praca na kodzie, nie skrypt doklejony do strony.

Audyt dostępności cyfrowej to strona internetowa zgodna z przepisami WCAG
Sylwia Jasiak

Autorka: Sylwia Jasiak

Copywriterka i strateżka treści. Pisze teksty na strony firmowe, opisy usług i artykuły eksperckie tak, żeby jednocześnie sprzedawały i budowały widoczność w Google. Odpowiada za komunikację marki Avangardo, szkolenia z WordPressa oraz zarządzanie projektami.

Marcin Osak z Avangardo