Z artykułu dowiesz się
- Po czym poznać, że strona przestała pracować
- Osiem sygnałów, że czas na nową stronę
- Ile lat wytrzymuje strona firmowa
- Szybka checklista, czy Twoja strona wymaga wymiany
- Wiesz już, że czas na zmianę. Od czego zacząć?
Strona wymaga wymiany wtedy, gdy przestaje wykonywać swoją pracę, czyli nie przynosi zapytań, gubi się na telefonie, ładuje się zbyt wolno albo stoi na oprogramowaniu bez wsparcia. Sam wiek nie przesądza o niczym. Trzyletnia strona, która działa szybko i dowozi kontakty, jest lepsza niż roczna, w której nikt nie potrafi poprawić literówki.
Poniżej znajdziesz osiem sygnałów, po których widać, że witryna zaczyna kosztować firmę więcej, niż daje. Jeśli zgadza się kilka z nich, zwykle taniej wychodzi stworzenie nowej strony internetowej niż łatanie starej.
Po czym poznać, że strona przestała pracować

Strona rzadko psuje się z dnia na dzień. Zwykle powoli przestaje nadążać, a firma przyzwyczaja się do tego stanu, bo zmiany są rozłożone w czasie. Najpierw spada liczba zapytań z formularza, potem klienci zaczynają dopytywać przez telefon o rzeczy, które na stronie są, tylko trudno je znaleźć. Na końcu okazuje się, że nikt w firmie nie pamięta, jak wejść do panelu.
Dlatego zamiast pytać, ile lat ma strona, warto sprawdzić, czy nadal robi to, po co powstała. Poniższe sygnały są uporządkowane od tych najłatwiejszych do zauważenia po te, które widać dopiero w danych.
Osiem sygnałów, że czas na nową stronę

1. Strona ma kilka lat i nikt jej nie ruszał
Pięcioletnia strona, do której przez ten czas nikt nie zaglądał, ma zwykle komplet problemów naraz, przestarzały układ, nieaktualną ofertę i technologię, której dzisiejsze przeglądarki obsługują coraz gorzej. Jeśli od uruchomienia zmieniła się oferta, cennik albo sposób, w jaki firma pracuje, a strona nadal opowiada starą historię, to sam ten fakt wystarczy za powód.
2. Ładuje się zbyt wolno
Jeśli strona otwiera się kilka sekund, część odwiedzających nie doczeka końca. Wolne ładowanie ciągnie też w dół pozycje w Google, bo szybkość jest jednym z sygnałów oceny. Zanim uznasz, że potrzebna jest wymiana, sprawdź, czy problemu nie da się rozwiązać taniej, o tym, co realnie spowalnia witryny, pisaliśmy w tekście o tym, jak skrócić czas ładowania strony.
3. Źle wygląda i działa na telefonie
Większość odwiedzin firmowych stron zaczyna się dziś na telefonie. Jeśli trzeba przybliżać obraz palcami, przyciski uciekają poza ekran albo formularz nie daje się wypełnić, tracisz kontakty, zanim ktokolwiek pozna Twoją ofertę. Skalę tej straty rozłożyliśmy na liczby w osobnym artykule o tym, ile kosztuje strona, która nie działa na telefonie.
4. Stoi na starym oprogramowaniu i wygasłym wsparciu PHP
Każda strona działa na jakiejś wersji PHP, czyli oprogramowania serwera. Starsze wersje przestają dostawać poprawki bezpieczeństwa, a hostingi zwykle dopłacają sobie za ich utrzymywanie albo wyłączają je z dnia na dzień. Objaw jest charakterystyczny, strona nagle przestaje działać po zmianie na serwerze, a wtyczek nie da się zaktualizować, bo wymagają nowszej wersji.
Czasem wystarczy przeniesienie witryny na aktualne środowisko, czym zajmujemy się w ramach migracji poczty i hostingu. Jeśli jednak strona powstała na przestarzałym szablonie albo autorskim systemie bez wsparcia, aktualizacja bywa droższa niż zbudowanie jej od nowa. Więcej o samych aktualizacjach znajdziesz w tekście o tym, dlaczego warto dbać o aktualizowanie WordPressa.
5. Nie potrafisz sam zmienić w niej treści
Jeśli dopisanie jednej usługi albo podmiana zdjęcia wymaga kontaktu z programistą i czekania kilku dni, strona przestaje być narzędziem, a staje się kosztem. Firma, która nie może samodzielnie poprawić cennika, przestaje go poprawiać, a treść starzeje się jeszcze szybciej. Strony, które robimy na WordPressie, właściciel może edytować sam, bez dotykania kodu.
6. Nie pasuje do obecnego logo i kolorów firmy
Zmieniło się logo, kolorystyka albo sposób, w jaki firma mówi o sobie w materiałach, a strona została przy starym. Powstaje rozjazd, który klient widzi od razu, bo wizytówka wygląda inaczej niż witryna, a oferta w PDF inaczej niż zakładka na stronie. W takim przypadku wymiana strony jest zwykle domknięciem porządków, które zaczęły się od spójnego systemu wizualnego marki.
7. Odwiedzający wchodzą i wychodzą bez kontaktu
To sygnał, który widać dopiero w danych, ale jest najbardziej wymowny. Ruch na stronie jest, a zapytań nie ma. Zwykle przyczyna leży w tym, że odwiedzający nie znajduje odpowiedzi na swoje pytanie, nie widzi ceny ani sposobu kontaktu albo nie rozumie w pierwszych sekundach, czym firma się zajmuje. Nowa strona pomaga tylko wtedy, gdy przy okazji uporządkujesz treść, sam ładniejszy układ tego nie naprawi.
8. Nie spełnia wymogów dostępności
Od 2025 roku część firm ma obowiązek udostępnić stronę osobom z niepełnosprawnościami, a wymogi obejmują między innymi kontrast, obsługę klawiaturą i opisy grafik. Starych witryn zwykle nie da się do tego doprowadzić poprawkami, bo problem siedzi w strukturze. Zakres obowiązków i terminy zebraliśmy w przewodniku po WCAG 2.2 i EAA.

Nie masz pewności, czy wymiana się opłaca?
Spojrzymy na Twoją stronę i powiemy wprost, co da się poprawić bez przebudowy, a co wymaga nowej witryny.
Ile lat wytrzymuje strona firmowa
Nie ma jednej liczby, ale są powtarzalne widełki. W branżach, gdzie liczy się wygląd i moda, czyli w handlu, gastronomii czy beauty, strona zaczyna odstawać po dwóch latach. W usługach dla firm spokojnie wytrzymuje trzy do pięciu lat, o ile ktoś aktualizuje treść i pilnuje aktualizacji systemu.
Od tej reguły jest jeden wyjątek. Gdy firma zmienia ofertę, grupę klientów albo nazwę, wiek strony przestaje mieć znaczenie, bo witryna po prostu mówi już o czymś innym niż to, czym firma się zajmuje.
Szybka checklista, czy Twoja strona wymaga wymiany
Zaznacz w myślach te punkty, które pasują do Twojej witryny:
- wygląda tak samo od kilku lat i nikt jej nie aktualizował,
- na telefonie trzeba przybliżać obraz albo przyciski uciekają poza ekran,
- otwiera się dłużej niż kilka sekund,
- nie da się zaktualizować systemu lub wtyczek,
- zmiana treści wymaga kontaktu z programistą,
- nie zgadza się z obecnym logo i kolorami firmy,
- klienci pytają przez telefon o rzeczy, które powinny być na stronie,
- ruch jest, a zapytań z formularza nie ma.
Trzy zaznaczone punkty oznaczają, że warto policzyć koszt wymiany. Pięć i więcej, że łatanie przestało się opłacać.
Wiesz już, że czas na zmianę. Od czego zacząć?
Kolejny krok to audyt obecnej witryny i ustalenie, co przenieść, a co zbudować od nowa. Najwięcej pieniędzy traci się na tym etapie, gdy firma zamawia nową stronę bez zebrania danych o starej i po wdrożeniu okazuje się, że pozycje w Google przepadły razem z dawnymi adresami.
Cały proces, od audytu po uruchomienie, rozpisaliśmy krok po kroku w artykule przebudowa strony internetowej w siedmiu etapach. Znajdziesz tam także listę błędów, które najczęściej kosztują widoczność po zmianie witryny.


Zrób pierwszy krok
Zamów bezpłatny audyt swojej strony i zobacz, co naprawdę warto zmienić.
